Życzenia Toasty
Zdrowie cioci, niech się Ciocia dobrze grzmoci.
Moja mowa będzie krótka. Czy na stole stoi wódka?
Za władzę w nogach - obyśmy do domu doszli.
Choć nas gnębi smutku zmora, pijmy zdrowie fundatora.
No to chlup w ten głupi dziób.
Za tych, którzy nie mogą.
Zdrowie Twoje w gardło moje.
Wejdź we mnie, ale nie rządź mną.
Nieważne by smakowało - ważne, by sponiewierało.
Za to, co niemożliwe - oby się stało.
Każdy wypity kieliszek, to gwóźdź do naszej trumny. Pijmy więc tak, by trumna się nie rozpadła!
Wypijmy za to, byśmy mieli tyle zmartwień, ile kropli pozostanie w naszych kieliszkach.
Wypijmy za nasze żony i kochanki - oby się nigdy ze sobą nie spotkały.
Za pomyślność ferii zimowych! Żeby nie było tak jak w zeszłym roku, kiedy pojechałem w góry i złamałem nogę, na całe szczęście nie swoją!
Kobiecy toast: Wypijmy za mężczyzn! - Nie za kawalerów, ci się nigdy z nami nie ożenią. Ani za rozwodników, ci byliby złymi mężami. Wypijmy za żonatych, ci kochają swoje żony i o nas nie zapominają!
Dobre wino rozgrzewa serce i otwiera duszę. Tego nam życzę. Niech spłynie na nasze wątroby i rozpuści wszystko co nam na wątrobach leży.
Wiecie czym się bajka różni od życia? Bajka to ożenić się z żabą, a ona okaże się królewną. W życiu zaś dzieje się odwrotnie. Wypijmy więc za to, by nasze życie było bajką!
Płynie przez rzekę żółw, a na jego grzbiecie wije się jadowity wąż. Wąż myśli: "Ugryzę - zrzuci". Żółw myśli: "Zrzucę - ugryzie". Wypijmy za nierozerwalną przyjaźń, co znosi wszelkie przeciwności!
Niech dzwonią kielichy, niech dźwięczą puchary, wszyscy goście dzisiaj, pijcie "zdrowie" Młodej Pary.
Idzie osioł przez pustynie. Idzie dzień, drugi, trzeci... Słońce praży, osła męczy, pragnienie. Nagle widzi: stoją dwie wielkie beczki - jedna z wodą, druga z wódką. Z której zaczął pić? Oczywiście z pierwszej! Nie bądźmy wiec osłami i napijmy się wódki!
