Życzenia dla Wojaków
Każdego dnia, myślę o Tobie cieplej i bardziej... Choć jesteś mi odległy... mało znany... wiem jedno na pewno, warty tego wszystkiego, co podpowiada mi serce... Tak czuję, że jesteś tego wart ...
Choć ten wyjazd nas rozłączył, To ma miłość się nie skończy. Chociaż w wojsku trudne dni, Nie zabiorą Ciebie mi.
Czapka wyżej a pas niżej, do cywila coraz bliżej, ile mnie to kosztowało, aby sobie krzyknąć "MAŁO"
Nadejdzie taki dzień, Kiedy oddasz czapkę i hełm. Wtedy kopniesz szefa w kostkę, I pożegnasz tą jednostkę.
Jeszcze dzień, jeszcze chwila, a mój dziubek, wyjdzie do cywila.
Jeden chciał być ptaszkiem, drugi chciał być jeżem, a mnie komisyjnie, zrobili żołnierzem.
Odjechałem w świt daleki, zostawiłem Ciebie tam. Wśród tysiąca innych chłopów, pozostałem całkiem sam.
Gdy człowiek ma 20 lat, musi opuścić cywilny świat, musi puścić dziewczyny dłoń i chwycić za broń.
Do cywila jeszcze długo a rezerwa to marzenie, ja tymczasem Ci przesyłam, widokówke z pozdrowieniem.
Ten poznał miłość, kto kochał i wierzył, ten poznał wolność, kto wojsko przeżył.
Gdy ktoś Cię podrywa i mówi o czarach, wtedy pomyśl o mnie, bo gnije w koszarach.
Słońce świeci, ptaszek śpiewa, a mnie w wojsku, krew zalewa.
Gdy do wojska wyjeżdzałem, to me serce ci oddałem, jak je złamiesz moja miła, to tak jakbyś mnie zabiła.
Pozdrowienia od żołnieża, który ciągle czas odmierza, wiele ćwiczy nawet w święta, lecz o Tobie wciąż pamięta.
Urodziny spędzę w monie, moja miła we łzach zatonie, ja niedługo mundur zrzucę, i do Ciebie kochana, powrócę.
Nie potrzebna mi przepustka, lecz dziewczyny piękne usta.
Aby ludzie żyli w pokoju, a dzieci mówiły po polsku... Najpiękniejsze chwile, poświęciłem wojsku.
Ja polowy mundur noszę, i całusy z dala ślę. Nie zapomnij o żołnierzu, który bardzo kocha Cię.
Czemu płaczesz moja miła, przecież przyjdzie taki dzień, kiedy wyjdę do cywila, i miłować będę Cię.
Z pięknej okolicy, otoczonej murami, przesyłam pocztówkę z pozdrowieniami. Dużo szczęścia i pomyslości, życzy żołnierz, pragnący wolności.
